Posty

Jutro będzie futro

Obraz
A raczej sylwester. A skoro jestem w stanie dodać dzisiaj post tzn, że moje plany się sypły. Mimo wszystko wyszłam na tym lepiej niż myślałam. Oprócz tego, że zajadałam wczoraj nerwy.. Bilans pięknie nie przekroczony. Nawet chyba wyszło troszkę mniej niż zaplanowałam. 10:00 Jogurt (142) Płatki (233) 14:00 Sałatka (350) Orzechy (150) Banan (150) 18:00 Pół koktajlu waniliowego (100) Pomarańcza (100) =1250 

...

Ten tydzień był totalnie do dupy, a dzisiaj to już wgl.

Jutro

Obraz
Nie wiem jak to będzie z moim pisaniem do 1 stycznia, może coś mi się uda wrzucić ale niczego nie obiecuję. Jutro wyjeżdżam na sylwestra.. będzie się działo. Jest sens wgl liczyć kalorie skoro alkohol? Chciałabym dojechać ale już nie wrócić. Tak upić się mega, zgubić w górach, zamarznąć i później nawiedzać turystów. To by było tak bardzo bezstressowe.. dla mnie oczywiście. Koktajl wan (100) Pomarańcza (100) Koktajl porzeczkowy (25) Jogurt (150) Płatki owsiane (182) Orzechy (167) Orzechy (150) Banan (150) Warzywa (162) Kuskus (88) =1300

BAM bam bam

Obraz
Nie miałam pomysłu na tytuł a tak bez to głupio. To jedyne przyszło mi do głowy. Wstałam, po krótkiej jak dla mnie nocy, zdecydowanie zbyt wcześnie bo około 7. No i to było śnieżką staczającą się po zboczu, tworząc wielką kulę, która uderzała w napotkane osoby. Ja nie wiem jak to jest ale im dalej w las tym było gorzej. Ale w końcu się zrelaksowałam przy rysowaniu i już jest w miarę dobrze. Jeszcze tylko przed snem kropelki uspokajające i będzie supcio. A jutro chyba do każdego posiłku kropelki.. ale o tym jutro. 10:00 Mleko (150) Płatki (192) 14:00 Kuskus(88) Warzywa (162) Kinder kanapka (130) Koktajl (25) Orzechy (150) Banan (150) 18:00 Pół koktajlu waniliowego (100) Pomarańcza (100) =1250 

Upss

Obraz
No więc mam dzisiaj na sumieniu dwa grzeszki: 1) prawie zapomniałam dodać posta 2) przekroczyłam bilans No i jeśli chodzi o 2) to nie wiem dokładnie o ile ale z 200 będzie. Nawet jeśli na kolację odpuściłam sobie pomarańczę to nadal pozostaje fakt, że zjadłam z dobrą garść ciasteczek i czekoladą w kształcie grzybków (kapelusze z czekolady). Nie będę się tłumaczyć, nie będę mówić, że muszę się ogarnąć, powinnam się ogarnąć i spróbuję. Nauczka na przyszłość jest tak, że muszę inaczej rozłożyć kalorie niż dzisiaj. Koktajl wan (100) Pomarańcza (100) Koktajl porzeczkowy (25) Jogurt (150) Gryczane (170) Chia (50) Orzechy (150) Sałatka (450) =1200

No i po

Obraz
Powrót do diety. Żołądek dawał o sobie znać. Ciasto kusiło ale wytrzymałam, nie uległam słodkim przysmakom. Jutro powinno być lepiej. 10:00 Jogurt (150) Gryczane (170) Orkiszowe (180) Chia (50) 14:00 Sałatka (120) Koktajl (25) Orzechy (150) Mandarynka (200) 18:00 Pół koktajlu waniliowego (100) Pomarańcza (100) =1250 

Wigilia

Zjadłam zdecydowanie za dużo..